All posts tagged: management

Przebudzenie startupu. Kto potrzebuje CEO?

‚Silicon Valley’ (via HBO) Jednym z niezawodnych sposobów zniechęcenia do siebie rozmówcy – zarówno w świecie zawodowym, jak i prywatnym – jest opowiedzenie komuś swojego snu. Polega to na tym, iż jedna strona przyjmuje perspektywę widowni wysłuchującej opowieści snutej przez drugą stronę o zrywającej z logiką akcji, obecności fantastycznych postaci i super mocy bohaterów. W życiu prywatnym sen nie ma obowiązku puenty, dlatego zazwyczaj kończy się skwitowaniem monosylabą udającą empatyczne zaangażowanie słuchacza. W świecie zawodowym sen powinien mieć atrakcyjną puentę a jego bohaterami powinni być klienci żeby inwestor zdecydował o zainwestowaniu w startup lub żeby klient postanowił skorzystać z oferty startupu. Zaryzykuję stwierdzeniem, że startupy to wyśnione przedsięwzięcia, które rzadko stają się jawą. W  numerze 49. ‚Wysokich Obcasów’z dnia 3. grudnia 2016 roku można przeczytać wywiad Zuzanny Ziomeckiej z Martą Krupińską, współzałożycielką i dyrektorką generalną Azimo – startupu, który stał się jawą, w dodatku z sukcesem. Wywiad przybliża sylwetkę Marty Krupińskiej – Jej styl zarządzania i przekonania dotyczące roli zarządzającej przedsięwzięciem. Wypowiedzi okazały się jednak na tyle symptomatyczne dla subkultury biznesowej reprezentowanej przez startupy – zwłaszcza …

Mili ludzie nie tworzą zespołu. Wszystko czego Google nie dowiedział się z badań Projektu Arystoteles

‚Stranger Things’ (via Glitter Magazine) Arystoteles był greckim filozofem, który przekonywał, iż ‚człowiek jest z natury istotą społeczną’. To zdanie mogłoby służyć za motto oddające spójność wieloletniego projektu badawczego pracowników firmy Google o nazwie Projekt Arystoteles. Symbolizuje jednak zadanie do odrobienia z powodu pracy nie na temat. Przedmiotem zainteresowania był bowiem fenomen pracy zespołowej, a dokładnie znalezienie odpowiedzi na pytanie: ‚jaki algorytm osobowości sprawia, że grupa ludzi stanowi zespół?’. Główny cel projektu dotyczył potwierdzenia założenia o określonym doborze osób pod względem osobowości, zainteresowań i wzajemnych powiązań. Ten sposób miał gwarantować sukces pracy zespołowej. Założenie okazało się jednak nietrafione. Presja ambicji badawczych nie tylko nie pozwoliła badaczom Projektu wyciągnąć konstruktywnych wniosków z badań, ale także powstrzymała przed refleksją nad wypracowanymi przez innych metodykami pracy zespołowej. W rezultacie Projekt Arystoteles nie przyniósł spodziewanej wartości pionierskiego odkrycia, jedynie zaś zaowocował serią artykułów w mediach kopiujących nośny slogan o ‚byciu miłym’, pod którym podpisał się Matt Sagakuchi, manager Google’a. Mili ludzie nie tworzą zespołu Matt, kiedy przydzielono mu nowy zespół, postanowił podjąć się wyzwania, z którym mierzył się Projekt …

Gra o Scrum: rola Managera w Scrumie

via East News / Polfilm (‚Rejs’, reż. M. Piwowski) Trzy minuty wystarczą żeby opisać zasady pracy w Scrumie, z kolei miesiące zajmuje adaptacja metodyki. Najbardziej charakterystycznym wyrażeniem odnoszącym się do celu zmiany jest ‚Zespół Scrumowy’ – osiągnięcie, którego wartość podkreśla Scrum Master oraz które doceniają interesariusze zespołu. Sam zespół jednak rzadko chwali się swoim Managerem Scrumowym. Jak i dlaczego zmienia się rola managera w Scrumie? ‚Mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem’ Grupa ludzi może stać się zespołem poprzez włączenie się w proces zmiany uwzględniający nowe zasady współpracy zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz zespołu. Zmiana zaś nie tylko aktywuje, ale także kwestionuje zastany ekosystem relacji i ról zawodowych. Zdarza się, że wobec podobnego wyzwania manager zespołu odmawia nowej perspektywy, tym samym przekreślając potencjał formowania się zespołu. Negacja bywa wyrażana wprost (‚TO u nas nie zadziała’, ‚TO się u nas nie uda’) lub występuje w postaci zawoalowanych działań i postaw sabotujących zmianę. Każdy doświadczony Scrum Master spotkał się z przypadkiem, kiedy manager w odpowiedzi na zmianę poddaje się walce o Scrum albo żeby zakwestionować jego konsekwencje …

Ave, Manager!

‚Ave, Cezar!’ Joel & Ethan Coen Wschody słońca w studiu filmowym Hollywood w latach 50. XX wieku nie tylko oznaczały kolejny dzień pracy dla aktorów uczących się na pamięć swoich ról i ćwiczących w kółko te same kwestie. Pierwsze promienie słoneczne uruchamiały także klapsa dla sceny, dla której nie przewidywano ani powtórzeń, ani gotowego scenariusza. Główna rola zaś należała do szefa studia filmowego, Eddie’go Mannixa – bohatera filmu ‚Ave, Cezar!’ braci Coen. W jaki sposób pracował Eddie Mannix i dlaczego był bardzo dobrym managerem w fabryce snów? Nie miał ani dublera, ani kaskadera Rola managerska wymaga często działań, które pobrudzą i wygniotą świeżo odprasowaną koszulę i wypastowane obuwie. Zdarza się bowiem, że ktoś musi zakasać rękawy, spocić się od stresu i wysiłku a nawet wejść w błoto. Dlaczego? Praca managera oznacza branie odpowiedzialności i wychodzenie ku ludziom oraz ich sprawom zamiast dystansowania się i izolacji. Oznacza zatem gotowość do podejmowania kroków, a nie tylko gotowość do zasiadania przed biurkiem. Eddie Mannix potrafił balansować pomiędzy tymi dwoma biegunami, dzięki czemu był skutecznym managerem. Nie wyręczał się …