All posts filed under: IT is not rocket science

Kto się boi managera? Empatia w pracy

C-3PO i Luke Skywalker (,Gwiezdne wojny: Część IV – Nowa nadzieja’) via furiousfanboys.com ‘- Kim jest manager? – Manager to taka osoba, która zna się najlepiej na wszystkim, rozwiązuje wszystkie problemy i wszystkim pomaga. – Manager ma super moce i wszyscy się go boją, bo taka osoba, kiedy tylko na kogoś spojrzy to od razu zna jego myśli i sekrety… I dlatego trzeba chować się przed managerem albo udawać, że nie ma się myśli żeby manager nie mógł ich poznać i kogoś ukarać.’ Powyższe wypowiedzi to wynik typowej sondy wśród przedszkolaków, udostępnianej ku uciesze słuchaczy radiowych. Słuchamy tego z przymrużeniem oka, uśmiechając się pod nosem w reakcji na najmniej logiczne i najbardziej odbiegające od rzeczywistości komentarze dzieci. Czterolatki interpretują świat na zasadzie wyraźnych dychotomii, z całą siłą zderzając ze sobą czarne-białe bieguny zachowań i postaw. Pomaga im to odczytywać rzeczywistość proporcjonalnie do poziomu ich wiedzy o świecie… Co takiego bowiem mogą wiedzieć dzieci o roli managera, jeżeli nie mają żadnego doświadczenia zawodowego? Kiedy dorosną to przekonają się, że… To skomplikowane Czy jednak przedszkolne wyobrażenia o roli …

Scrum w ‘Spotlight’

http://www.independent.co.uk/ (‘Spotlight’,Tom McCarthy) Co to jest: łatwe, ale trudne – zmienne, ale niezmienne? Odpowiedź: wdrożenie kultury ciągłego doskonalenia w organizacji, w której zmiana stanowi status quo, ale która nie podejmuje się usprawnień. W skrócie: Scrum w IT. Metodyka, którą zaproponowano w latach 90. XX wieku jako odpowiedź na problemy i wyzwania związane z zarządzaniem branżą informatyczną ewoluowała w rytmie zmian samej branży, podpowiadając trendy i wpływając na kierunki jej rozwoju. Każdy Scrum w IT ma dwa końce: ‘Scrum u nas nie działa’ oraz ‘to, co robimy nie nadaje się do pracy w Scrumie’. Przyzwyczaiło nas to do myślenia zarówno o metodyce, jak i o środowisku jej implementacji jako o synonimach – nierozłącznych i warunkujących się nawzajem. W dodatku otoczonych aurą braku zaufania, dezaprobaty i wątpliwości skazanych na negatywną odpowiedź. Niesłusznie – Scrum bowiem sprawdza się poza obszarem IT. Jakie ma wymagania? Przede wszystkim lubi środowiska dynamiczne i zmienne, w których iluzja kontroli ryzyka i długoterminowego planowania posiada oficjalny status iluzji; dobrze czuje się również w centrum uwagi wielu interesariuszy; wreszcie służą mu ludzie otwarci, elastyczni i …

Ave, Manager!

‘Ave, Cezar!’ Joel & Ethan Coen Wschody słońca w studiu filmowym Hollywood w latach 50. XX wieku nie tylko oznaczały kolejny dzień pracy dla aktorów uczących się na pamięć swoich ról i ćwiczących w kółko te same kwestie. Pierwsze promienie słoneczne uruchamiały także klapsa dla sceny, dla której nie przewidywano ani powtórzeń, ani gotowego scenariusza. Główna rola zaś należała do szefa studia filmowego, Eddie’go Mannixa – bohatera filmu ‘Ave, Cezar!’ braci Coen. W jaki sposób pracował Eddie Mannix i dlaczego był bardzo dobrym managerem w fabryce snów? Nie miał ani dublera, ani kaskadera Rola managerska wymaga często działań, które pobrudzą i wygniotą świeżo odprasowaną koszulę i wypastowane obuwie. Zdarza się bowiem, że ktoś musi zakasać rękawy, spocić się od stresu i wysiłku a nawet wejść w błoto. Dlaczego? Praca managera oznacza branie odpowiedzialności i wychodzenie ku ludziom oraz ich sprawom zamiast dystansowania się i izolacji. Oznacza zatem gotowość do podejmowania kroków, a nie tylko gotowość do zasiadania przed biurkiem. Eddie Mannix potrafił balansować pomiędzy tymi dwoma biegunami, dzięki czemu był skutecznym managerem. Nie wyręczał się …

List od Lincolna. Dlaczego kobiety potrzebują wsparcia w biznesie?

źródło: http://www.forbes.com (‘Hateful Eight’, Quentin Tarantino) Major Marquis Warren przed chwilą odłożył na ziemię swoje dwa kolty a teraz stoi wyprostowany, z rękami do góry. Niebo staje się coraz bardziej pochmurne a śnieg zacina coraz intensywniej, zapowiadając śnieżycę. Czy nie lepiej brać nogi za pas zamiast składać broń i poddawać się żywiołowi? Major Marquis Warren jest jednak cierpliwy i nie czuje lęku, bo – wbrew pozorom – nie poddał się; nie pierwszy raz bowiem zdarza się żeby był w niebezpieczeństwie lub żeby ktoś niesprawiedliwie i agresywnie kwestionował Jego osiągnięcia oraz pozycję społeczną. Major Marquis Warren uśmiecha się pod nosem, oczyma duszy zaglądając do kieszeni płaszcza, gdzie kryje się Jego przepustka – voucher na szacunek i gwarant równych praw – list od Abrahama Lincolna, prezydenta Stanów Zjednoczonych. Jego przeciwnik jeszcze mierzy do Niego z broni, ale za chwilę zrezygnuje, oferując pomoc i współpracę. Major Marquis Warren żyje w XIX wieku w ciele mężczyzny, Afroamerykanina, którego prezydent Lincoln ma za zaufanego kompana, z którym korespondował w czasie wojny. List jest tego dowodem, chroniąc przed atakiem ludzi, których Major …

Nie motywuj

źródło: ‘Szef wszystkich szefów’, Lars von Trier Współczesna moda biznesowa dyktuje trend hasła ‘motywować’, które odmieniane jest przez wszystkie osoby i przypadki jako jeden z wyznaczników kompetencji kadry zarządzającej. W rezultacie środowiska biznesowe – a zwłaszcza podwładni – stały się publicznością dla nieustającego pokazu motywacyjnej kolekcji, która nie schodzi z wybiegu od wielu sezonów. Z jakiegoś powodu jednak sami modele – kadra menadżerska – nie zauważają jak pękają na nich szwy. Skupiają się bowiem na przymierzaniu coraz to bardziej wymyślnych strojów motywacji bez oglądania się w lustrze. Tym lustrem są pracownicy. Motywacja na debecie Wikipedia podpowiada, że motywacja to ‘stan gotowości istoty rozumnej do podjęcia określonego działania’. W środowisku zawodowym definicja ta odnosi się do everymana zatrudnionego zarówno w małej, jak i w dużej organizacji. Innymi słowy: każdy pracownik zobowiązany jest poprzez umowę z pracodawcą do wniesienia pewnego kapitału motywacji niezbędnego do wykonywania obowiązków związanych ze swoim stanowiskiem w zamian za wynagrodzenie. Początkowy kapitał motywacji może ewoluować w różnych kierunkach. Często pojawiający się schemat zakłada wyczerpanie się kapitału: oczekiwania i wyobrażenia pracownika wobec nowej pracy – …

Networking: nigdy nie rozmawiaj ze znajomym

,Dziewczyny do wzięcia’ via http://www.fn.org.pl/page/ Networking od piaskownicy Networking przypomina zabawy z dzieciństwa. Różnica polega jednak na tym, że kiedy byliśmy dziećmi – wystarczyło znaleźć się w tej samej piaskownicy i razem robić babki z piasku żeby rozpocząć długotrwałą więź koleżeńską. W dorosłym życiu trzeba podjąć się konkretnej strategii żeby osiągnąć podobny cel, jakim jest zaangażowana i wartościowa relacja wspierająca sferę zawodową. Po pierwsze, trzeba opowiedzieć o tym, dlaczego nasze foremki sprawią, że babki innych użytkowników piaskownicy zyskają na kształcie i trwałości. Po drugie, należy zaprosić ludzi do obserwacji tego, w jaki sposób będziemy realizować tę deklarację. Nie będzie to jednak jednorazowe spotkanie w piaskownicy – może być ich kilka zanim oczekiwana relacja zostanie zainicjowana i potwierdzona. Najważniejsze pytanie, na jakie musisz sobie odpowiedzieć, zanim podejmiesz próbę networkingu, brzmi: W czym mogę pomóc? Innymi słowy: co możesz zaproponować żeby zabawa w piaskownicy była ciekawsza i lepsza dla jej uczestników? Budowanie relacji w biznesie nie polega na autopromocji i recytacji CV – nie będzie zatem opowieścią o tym, że wychodzą Ci najlepsze babki z piasku. Zamiast tego …

Out of office: sztuka znikania

Mówisz: urlop, myślisz: out of office ,Aktualnie przebywam na urlopie do dnia xyz Pierwszego dnia po powrocie do biura kasuję wszystkie wiadomości. Jeżeli uważasz, że Twoja wiadomość nadal będzie aktualna po dniu xyz – proszę wyślij ją do mnie ponownie’. Ten tekst jest dla Ciebie jeżeli jesteś osobą, która: 1. W ostatni dzień w pracy przed urlopem: – blednie w panice wobec konieczności delegowania zadań na czas swojej nieobecności: jak?, co?, komu? – bije rekord nadgodzin z powodu gorączkowych, chaotycznych przygotowań do armagedonu, który być może akurat nastąpić podczas jej nieobecności – jest spokojna i zrelaksowana perspektywą wypoczynku i nie niepokoi nikogo faktem swojej nieobecności 2. W trakcie urlopu: – czyta i odpowiada na służbowe maile i sms-y – odbiera służbowe telefony 3. W pierwszy dzień w pracy po urlopie: – spędza osiem – lub więcej – godzin by z pokutniczą miną (kara za grzech czasu wolnego od pracy?) przeczesywać skrzynkę odbiorczą i czytać wszystkie wiadomości Urlop od pracy jest Twoim świętym prawem i obowiązkiem. Nigdy jednak go nie doświadczysz, jeżeli odpowiednio nie zakomunikujesz swojej …

Wolontariat w korporacji

via www.penningtonlibrary.org Inicjatywy charytatywne podejmowane przez korporacje stają się coraz częstszym zjawiskiem. Jakkolwiek trudno zauważyć wprost cele biznesowe – żaden z projektów wolontariackich nie jest jednak pomyślany w oderwaniu od rzeczywistości biznesowej. Obie strony zaś – obdarowująca i obdarowywana – uzupełniają się, wymieniając rolami. Do ut des: daję abyś dawał ‘Zasada wzajemności wiążąca osobę obdarowującą z obdarowaną. Rodzaj niepisanego kontraktu zobowiązującego osobę obdarowaną do odwzajemnienia się w ten sam sposób. Z kolei każdy odwzajemniony podarek jest pretekstem do kolejnego, itd. Tworzy się w ten sposób długotrwała więź między stronami, w której zwykle zaczynają odgrywać rolę także inne aspekty niż pierwotne motywy stron. Na zasadzie wzajemności opierała się antropologiczna analiza prawa Bronisława Malinowskiego, w jego ‘Zwyczaju i zbrodni w społeczności dzikich’. Kategoria ta odgrywa też ogromną rolę w teorii strukturalnej w antropologii’ (Wikipedia) Współpraca z organizacjami charytatywnymi oraz organizacjami pozarządowymi nie tylko umożliwia firmom budowanie i zmiękczanie wizerunku w niestandardowym kontekście, ale także służy wartościowej współpracy z lokalną społecznością – o ile decyzją jest wsparcie ,sąsiedzkie’ i kontekstowe zamiast bardziej globalnej inicjatywy. Wolontariat sprzyja również integracji pracowniczej, …

Parszywa Dwunastka. Workplace Bullying.

Nie lubimy być chorzy. Tym bardziej nie lubimy, kiedy ktoś inny jest chory i przychodzi do pracy, narażając nasze zdrowie. Wolelibyśmy żeby został w domu do czasu aż odzyska formę, zachowując zarazki dla siebie. Jak jednak zareagowalibyśmy w przypadku gdyby ktoś chory uparcie zatruwał swoją obecnością i działaniami wszystkich wokół? Czy ratowalibyśmy organizację przed epidemią? Czy nie to właśnie podpowiadają zdrowy rozsądek i instynkt? Nasza praca i biuro nie są planem filmu katastroficznego, być może jednak już kiedyś graliśmy lub będziemy grać główne role w ‘Parszywej Pułapce’. Jak wygrać casting? Odpowiedz na pytania: – Czy kiedykolwiek po przeczytaniu maila poczułeś się poniżony, ośmieszony, zdegradowany, wypruty z energii, zdemotywowany? Jak myślisz, czy autor maila poczuł to samo, co Ty? – Czy kiedykolwiek ktoś w rozmowie w cztery oczy obraził Cię, poniżył, wyśmiał, był agresywnie dominujący? Czy wracałeś później do tej rozmowy, zafiksowany na ćwiczeniu w głowie scenariusza na wypadek gdybyś znowu musiał uczestniczyć w podobnym wydarzeniu? – Czy kiedykolwiek ktoś w rozmowie w gronie współpracowników, przełożonych lub kogokolwiek z Twojej organizacji obraził Cię, poniżył, zdegradował, wyśmiał …

Każde ‘dziękuję’ ma dwa końce. O sztuce dziękowania w biznesie.

Okazywanie wdzięczności oraz docenianie ludzi w pracy jest bezcenne. Począwszy od ‘dziękuję’ rzucanemu koleżance za przepuszczenie w drzwiach, kiedy w dłoniach trzymasz dwa kubki z gorącą kawą po ‘dziękuję’ managerce za zgodę na udział w szkoleniu, kończąc na pochwale zespołu przez przełożonego. Uzasadniona i umiejętnie wyrażana wdzięczność regularnie kierowana do ludzi na wszystkich poziomach współpracy buduje relacje, sprzyjając naszemu rozwojowi zawodowemu i lepszemu samopoczuciu – własnemu i innych. Przypominaj ludziom, że są dla Ciebie ważni i że ich praca jest cenna. Zauważaj wysiłek i wsparcie, jakie od nich otrzymujesz. Tak, do Ciebie mówię, nie tylko do Twojego managera. Nie istnieje przepis na idealnie  rozplanowaną częstotliwość pochwał. Trzeba jednak znaleźć złoty środek w dziękowaniu, żeby nie straciło ono swojej mocy a my – wiarygodności. Komu i jak dziękować? Każdemu według zasług: Podziękuj współpracownikowi Ludzie pracujący w zespole bardzo rzadko dziękują sobie nawzajem żeby nie podkreślać współzależności od innych i nie osłabiać poczucia jednostkowej siły. Wolą myśleć, że zawdzięczają wszystko sobie, temperując swoje reakcje i nikomu za nic nie dziękując: ‘W końcu płacą jemu za to żeby …