Author: Magdalena Baran

Podaj dalej i nie wracaj? Delegowanie zadań i rozwój zawodowy

via http://www.toddalcott.com (Q with James Bond,’Skyfall’) W każdym poradniku dla wzorowego managera można znaleźć słuszny ustęp o konieczności i wartości delegowania zadań. Dobry manager potrafi rozpoznać potencjał zawodowy, jaki drzemie w jego podwładnych i nadać jemu odpowiedni kierunek poprzez umiejętne wsparcie i zachętę do próby sprawdzenia się w nowym obszarze zawodowym. Dobry manager pomaga wypłynąć pracownikowi na otwarte wody żeby ten odkrył nowe lądy, jednocześnie zapewniając pomoc w razie sztormów. Co jednak w przypadku kiedy utknęliśmy w porcie, w którym nie ma managera, który pomógłby nam odcumować? Po pierwsze, nie czekaj na inicjatywę managera z poradnika dla managerów. Myślenie życzeniowe, które podpowiada żeby biernie wyczekiwać awansu lub propozycji zmiany stanowiska jako gestu docenienia ze strony przełożonego prowadzi na mieliznę. W 2016 roku mandat na zarządzanie talentami i rozwojem zawodowym nie jest bowiem własnością managera, ale stanowi prawo i obowiązek każdej świadomej i myślącej osoby. Nie dlatego, że manager nie posiada odpowiednich kwalifikacji, ale dlatego, że w 2016 roku nikt nie potrafi czytać w cudzych myślach i wnioskować o tym, jaką mamy wizję rozwoju kariery czy stanowiska w firmie. Po …

Kto się boi managera? Empatia w pracy

C-3PO i Luke Skywalker (,Gwiezdne wojny: Część IV – Nowa nadzieja’) via furiousfanboys.com ‘- Kim jest manager? – Manager to taka osoba, która zna się najlepiej na wszystkim, rozwiązuje wszystkie problemy i wszystkim pomaga. – Manager ma super moce i wszyscy się go boją, bo taka osoba, kiedy tylko na kogoś spojrzy to od razu zna jego myśli i sekrety… I dlatego trzeba chować się przed managerem albo udawać, że nie ma się myśli żeby manager nie mógł ich poznać i kogoś ukarać.’ Powyższe wypowiedzi to wynik typowej sondy wśród przedszkolaków, udostępnianej ku uciesze słuchaczy radiowych. Słuchamy tego z przymrużeniem oka, uśmiechając się pod nosem w reakcji na najmniej logiczne i najbardziej odbiegające od rzeczywistości komentarze dzieci. Czterolatki interpretują świat na zasadzie wyraźnych dychotomii, z całą siłą zderzając ze sobą czarne-białe bieguny zachowań i postaw. Pomaga im to odczytywać rzeczywistość proporcjonalnie do poziomu ich wiedzy o świecie… Co takiego bowiem mogą wiedzieć dzieci o roli managera, jeżeli nie mają żadnego doświadczenia zawodowego? Kiedy dorosną to przekonają się, że… To skomplikowane Czy jednak przedszkolne wyobrażenia o roli …

Scrum w ‘Spotlight’

http://www.independent.co.uk/ (‘Spotlight’,Tom McCarthy) Co to jest: łatwe, ale trudne – zmienne, ale niezmienne? Odpowiedź: wdrożenie kultury ciągłego doskonalenia w organizacji, w której zmiana stanowi status quo, ale która nie podejmuje się usprawnień. W skrócie: Scrum w IT. Metodyka, którą zaproponowano w latach 90. XX wieku jako odpowiedź na problemy i wyzwania związane z zarządzaniem branżą informatyczną ewoluowała w rytmie zmian samej branży, podpowiadając trendy i wpływając na kierunki jej rozwoju. Każdy Scrum w IT ma dwa końce: ‘Scrum u nas nie działa’ oraz ‘to, co robimy nie nadaje się do pracy w Scrumie’. Przyzwyczaiło nas to do myślenia zarówno o metodyce, jak i o środowisku jej implementacji jako o synonimach – nierozłącznych i warunkujących się nawzajem. W dodatku otoczonych aurą braku zaufania, dezaprobaty i wątpliwości skazanych na negatywną odpowiedź. Niesłusznie – Scrum bowiem sprawdza się poza obszarem IT. Jakie ma wymagania? Przede wszystkim lubi środowiska dynamiczne i zmienne, w których iluzja kontroli ryzyka i długoterminowego planowania posiada oficjalny status iluzji; dobrze czuje się również w centrum uwagi wielu interesariuszy; wreszcie służą mu ludzie otwarci, elastyczni i …

Gramatyka biznesu: jak pisać do rzeczy i do ludzi

http://www.wallpapersonweb.com/ List jest gotowy i czeka starannie zwinięty w rulon, żeby za chwilę zalakować go pieczęcią królewską, wcześniej rozgrzaną nad płomieniem świecy. Posłaniec otrzyma pismo, wsiądzie na konia i ruszy w drogę do sąsiedniego królestwa, gdzie wręczy adresatowi list. Świat, w którym umiejętność pisania i czytania była przywilejem elit, stanowił igrzysko emocji: od podziałów i nieustających podbojów pomiędzy korespondującymi stronami, po zawieranie sojuszy i rozejmów, kończąc na romantycznych wyznaniach. Znajomość pisma stanowiła symbol władzy na wyłączność i narzędzie kontroli wykorzystywane dla próby sił. Bez względu na cel – wojnę lub pokój – każdą intencję wyrażoną pisemnie łączył wspólny mianownik: manifestacja władzy i statusu społecznego. Determinowało to styl komunikacji: dyrektywny, bezosobowy, obfitujący w barokowe zdania i skomplikowane dywagacje. W konsekwencji zachowywano ten sam dystans, który również fizycznie dzielił korespondujące strony. Królewskie listy należą do przeszłości, jednak ich zły duch nie przestaje nawiedzać i straszyć w komunikacji biznesowej w większości firm. ‘Nie wystarczy mówić do rzeczy, trzeba mówić do ludzi’ (Stanisław Jerzy Lec) Umiejętność pisania maili decyduje dzisiaj o naszym wpływie na rzeczywistość zawodową, kształtuje jakość współpracy …

Ave, Manager!

‘Ave, Cezar!’ Joel & Ethan Coen Wschody słońca w studiu filmowym Hollywood w latach 50. XX wieku nie tylko oznaczały kolejny dzień pracy dla aktorów uczących się na pamięć swoich ról i ćwiczących w kółko te same kwestie. Pierwsze promienie słoneczne uruchamiały także klapsa dla sceny, dla której nie przewidywano ani powtórzeń, ani gotowego scenariusza. Główna rola zaś należała do szefa studia filmowego, Eddie’go Mannixa – bohatera filmu ‘Ave, Cezar!’ braci Coen. W jaki sposób pracował Eddie Mannix i dlaczego był bardzo dobrym managerem w fabryce snów? Nie miał ani dublera, ani kaskadera Rola managerska wymaga często działań, które pobrudzą i wygniotą świeżo odprasowaną koszulę i wypastowane obuwie. Zdarza się bowiem, że ktoś musi zakasać rękawy, spocić się od stresu i wysiłku a nawet wejść w błoto. Dlaczego? Praca managera oznacza branie odpowiedzialności i wychodzenie ku ludziom oraz ich sprawom zamiast dystansowania się i izolacji. Oznacza zatem gotowość do podejmowania kroków, a nie tylko gotowość do zasiadania przed biurkiem. Eddie Mannix potrafił balansować pomiędzy tymi dwoma biegunami, dzięki czemu był skutecznym managerem. Nie wyręczał się …

List od Lincolna. Dlaczego kobiety potrzebują wsparcia w biznesie?

źródło: http://www.forbes.com (‘Hateful Eight’, Quentin Tarantino) Major Marquis Warren przed chwilą odłożył na ziemię swoje dwa kolty a teraz stoi wyprostowany, z rękami do góry. Niebo staje się coraz bardziej pochmurne a śnieg zacina coraz intensywniej, zapowiadając śnieżycę. Czy nie lepiej brać nogi za pas zamiast składać broń i poddawać się żywiołowi? Major Marquis Warren jest jednak cierpliwy i nie czuje lęku, bo – wbrew pozorom – nie poddał się; nie pierwszy raz bowiem zdarza się żeby był w niebezpieczeństwie lub żeby ktoś niesprawiedliwie i agresywnie kwestionował Jego osiągnięcia oraz pozycję społeczną. Major Marquis Warren uśmiecha się pod nosem, oczyma duszy zaglądając do kieszeni płaszcza, gdzie kryje się Jego przepustka – voucher na szacunek i gwarant równych praw – list od Abrahama Lincolna, prezydenta Stanów Zjednoczonych. Jego przeciwnik jeszcze mierzy do Niego z broni, ale za chwilę zrezygnuje, oferując pomoc i współpracę. Major Marquis Warren żyje w XIX wieku w ciele mężczyzny, Afroamerykanina, którego prezydent Lincoln ma za zaufanego kompana, z którym korespondował w czasie wojny. List jest tego dowodem, chroniąc przed atakiem ludzi, których Major …

Nie motywuj

źródło: ‘Szef wszystkich szefów’, Lars von Trier Współczesna moda biznesowa dyktuje trend hasła ‘motywować’, które odmieniane jest przez wszystkie osoby i przypadki jako jeden z wyznaczników kompetencji kadry zarządzającej. W rezultacie środowiska biznesowe – a zwłaszcza podwładni – stały się publicznością dla nieustającego pokazu motywacyjnej kolekcji, która nie schodzi z wybiegu od wielu sezonów. Z jakiegoś powodu jednak sami modele – kadra menadżerska – nie zauważają jak pękają na nich szwy. Skupiają się bowiem na przymierzaniu coraz to bardziej wymyślnych strojów motywacji bez oglądania się w lustrze. Tym lustrem są pracownicy. Motywacja na debecie Wikipedia podpowiada, że motywacja to ‘stan gotowości istoty rozumnej do podjęcia określonego działania’. W środowisku zawodowym definicja ta odnosi się do everymana zatrudnionego zarówno w małej, jak i w dużej organizacji. Innymi słowy: każdy pracownik zobowiązany jest poprzez umowę z pracodawcą do wniesienia pewnego kapitału motywacji niezbędnego do wykonywania obowiązków związanych ze swoim stanowiskiem w zamian za wynagrodzenie. Początkowy kapitał motywacji może ewoluować w różnych kierunkach. Często pojawiający się schemat zakłada wyczerpanie się kapitału: oczekiwania i wyobrażenia pracownika wobec nowej pracy – …

Networking: nigdy nie rozmawiaj ze znajomym

,Dziewczyny do wzięcia’ via http://www.fn.org.pl/page/ Networking od piaskownicy Networking przypomina zabawy z dzieciństwa. Różnica polega jednak na tym, że kiedy byliśmy dziećmi – wystarczyło znaleźć się w tej samej piaskownicy i razem robić babki z piasku żeby rozpocząć długotrwałą więź koleżeńską. W dorosłym życiu trzeba podjąć się konkretnej strategii żeby osiągnąć podobny cel, jakim jest zaangażowana i wartościowa relacja wspierająca sferę zawodową. Po pierwsze, trzeba opowiedzieć o tym, dlaczego nasze foremki sprawią, że babki innych użytkowników piaskownicy zyskają na kształcie i trwałości. Po drugie, należy zaprosić ludzi do obserwacji tego, w jaki sposób będziemy realizować tę deklarację. Nie będzie to jednak jednorazowe spotkanie w piaskownicy – może być ich kilka zanim oczekiwana relacja zostanie zainicjowana i potwierdzona. Najważniejsze pytanie, na jakie musisz sobie odpowiedzieć, zanim podejmiesz próbę networkingu, brzmi: W czym mogę pomóc? Innymi słowy: co możesz zaproponować żeby zabawa w piaskownicy była ciekawsza i lepsza dla jej uczestników? Budowanie relacji w biznesie nie polega na autopromocji i recytacji CV – nie będzie zatem opowieścią o tym, że wychodzą Ci najlepsze babki z piasku. Zamiast tego …

Komfort pracy poza strefą komfortu

via http://thehungergames.wikia.com/ Gdyby opisać w jednym zdaniu specyfikę pracy na stanowisku asystenckim, brzmiałoby: ‘Codzienność zawodowa asystentki polega na nieustannym wychodzeniu ze strefy komfortu’. Strefa komfortu w pracy to oswojona przestrzeń związana z procesami (administracyjnymi: rozliczeniami podróży służbowych, faktur itp.), które są powtarzalne i przewidywalne. Wykonywane są niemalże automatycznie, jak mycie zębów – bez względu na ich złożoność. Dzisiaj przestrzeń ta coraz bardziej kurczy się i maleje, ustępując wymaganiom zaangażowania warunkowanym oczekiwaniami interesariuszy: bezpośredniego przełożonego lub przełożonych, współpracowników, klientów firmy. Każdy z interesariuszy ma swoje motywacje i cele, które komunikuje w formie zadań lub projektów do wykonania. Procesy + zadania = praca Czy praca nad niespodziewanym wyzwaniami gwarantuje wartościowe i rozwijające doświadczenia? Czy raczej wiąże się to z nagminnym wystawianiem na próbę swoich kompetencji, kondycji psychiczno-emocjonalnej i gotowości do podejmowania wyzwań, potocznie zwanej motywacją? Jak zintegrować te dwa bieguny żeby przyciągały się wzajemnie, tworząc zbiór wspólny zarówno ze strefą komfortu, jak i ze wszystkim innym, co do niej nie należy? Innymi słowy: Jak efektywnie pracować? Odległość w czasie pomiędzy punktem, w którym pojawia się zadanie a …

Mailowy ping-pong: człowiek człowiekowi mailem

via http://timemanagementninja.com/ Mailowy ping-pong to dyscyplina uprawiana w dużych firmach i korporacjach, która z dyscypliną nie ma nic wspólnego. Stanowi raczej grę bez zasad, w której nikt nie wygrywa a ewentualne punkty przyznawane są tym, którzy pierwsi ustąpią i przestaną odbijać maile. Ogólna definicja gry potwierdza, że chodzi o dynamiczną oraz ilościową wymianę wiadomości pomiędzy co najmniej dwiema osobami. Zaangażowani w grę celują albo w szybkość swoich odpowiedzi – co wyklucza rzetelne zapoznanie się z treścią wiadomości, na którą odpowiadają – albo w ich zasięg, związany z dodawaniem do korespondencji nowych odbiorców-czytelników. Bez względu na starania, wynik gry jest jednak zawsze ten sam: bezproduktywność, naruszenie etykiety biznesowej oraz brak szacunku dla wszystkich stron – nierzadko przypadkowo – zaangażowanych w konwersację. Poza tym jest to strata czasu, energii, dobrego humoru, a czasem uszczerbek na godności u głównych rozgrywających. Czy grasz w grę? Każda aktywność sportowa zaczyna się od rozgrzewki – nie inaczej jest w tym przypadku. Mailowy ping-pong może zacząć się niewinnie: od nieporozumienia wywołanego komentarzem, opinią lub zwykłym pytaniem. Prowadzi to w konsekwencji do błędnej …